Przepraszam, którędy na dół?

No, to pojechałem. Następna gadanina z głupim pytaniem w tytule. Tylko, że często „głupie” pytania są najmądrzejsze… ale to może już inna historia. Na dół, niżej, pod podłogą, pod ziemią, zwał jak zwał – przecież wiadomo, jak się schodzi po schodach albo kopie dołki. Na marginesie – samo słowo dołek Więcej…