Sinus-cosinus, daj Boże trzy minus…

Tytułowe powiedzonko narodziło się pewnie gdzieś w akademiku którejś z politechnik. Sytuacja: jest trzecia w nocy, a o 8:30 będzie zaliczenie z matmy. Poziom posiadanej wiedzy: niewiele wyższy niż procentaż alkoholu we krwi studenta. Dylemat zaś brzmi: Lepiej wypić następne piwo, iść spać czy usiłować się czegoś nauczyć? Studenckie czasy Więcej…